Obóz w Jaworznie




Dodał(a): Aleksandra Ciszewska dnia 29.05.2009 r.

Trudne tematy zostają zwykle przemilczane. Nawet, jeśli wiemy, że coś miało miejsce, wolimy odsunąć tą wiedzę jak najdalej, udając, że nic się nie stało. Jednak pewnych znaczących spraw nie da się puścić w niepamięć. Tak właśnie było z jaworznickim więzieniem.

Jego dramatyczna historia zaczyna się w czasach okupacji hitlerowskiej. Początkowo był filią obozu oświęcimskiego pod nazwą „Neu-Dachs”, w latach 1943-45. Następne dwa lata po wojnie był obozem dla volksdeutchów, jeńców niemieckich oraz członków podziemia AK, AL, BCH, WIN. Później przekształcił się w obóz dla ludności ukraińskiej w ramach akcji „Wisła” wraz z rodzinami i ludności rolniczej z terenu południowo-wschodniej Polski „Łemków” w latach 1947-49. Później było to Więzienie Progresywne dla młodocianych więźniów politycznych- największy tego typu zakład w Polsce działający od 1950 do 1956 roku.

Do obozu dla młodocianych jeńców politycznych trafiali chłopcy pomiędzy 15 a 25 rokiem życia. Byli to w większości uczniowie szkół średnich i studenci, którzy sprzeciwiali się ówczesnemu systemowi politycznemu. Pracowali głównie na budowach, w kopalniach i przy ścinaniu drzew. Prowadzenie dalszej edukacji nie było możliwe. Byli więźniowie polityczni okresu stalinowskiego założyli Związek „Jaworzniacy”. Jeden z byłych więźniów wspomina jak brutalnie byli traktowani. Przywożono ich na dworzec do Szczakowej i z stamtąd musieli przejść do obozu pieszo. Kiedy dotarli, wszyscy klękali rękami trzymanymi na karku i musieli wysłuchać przemówienia wszystkich osób zarządzających obozem. Nie wolno im było podnieść głowy. Przemówienie takie trwało 3-4 godziny.

Pierwszym symptomem, który przyczynił się do zamknięcia więzienia, był bunt więzienny w dniu 15 mają 1955 roku. Uczestnicy buntu zostali wywiezieni do innych zakładów. Z dniem 1 stycznia 1956 roku zmieniono nazwę na Centralne Więzienie Jaworzno, które funkcjonowało tylko kilka miesięcy. Po decyzji zamknięcia zakładu przez Departament Więziennictwa zaczęto prace likwidacyjne w 1957 roku. Rozebrano mury, ogrodzenia, wieże strażnicze, obiekty prowizorycznie oraz urządzenia. Pozostawiono natomiast bloki mieszkalne, budynki magazynowe, obiekty pomocnicze budowane własnymi siłami więźniów. Więźniowie zapoczątkowali także budowę bloków mieszkalnych dla służby więziennej, które potem dały początek nowej dzielnicy miasta- Osiedlu Stałemu. W latach 60-tych przystąpiono do adaptacji byłych budynków więziennych, które po przeróbkach zostały przeznaczone na różnego typu działalności dla zakładów przemysłowych i instytucji. Przykładem może być dzisiejsza Szkoła Podstawowa nr 5, której mury zostały wzniesione przez więźniów.

Znajdująca się w Szkole Podstawowej nr 5 Izba Pamięci ilustruje udokumentowaną historię funkcjonowania ponad 13 lat międzynarodowego obozu-więzienia w Jaworznie. W maju 2003 roku w sanktuarium MBNP na Osiedlu Stałym została otwarta i poświęcona Kaplica Jaworzniaków. Również Jaworzniacy zrodzili inicjatywę organizacji konferencji dotyczących istnienia i funkcjonowania obozu. W roku 2001 odbyła się pierwsza taka konferencja. Trwałą pamiątką po byłych więźniach jest pomnik w lesie na Osiedlu Stałym

Przez 13 lat, a nawet dłużej temat obozu w Jaworznie nie był popularny, wręcz skrywany i przemilczany. Nie można jednak zatajać tak ważnych faktów z historii miasta przed młodzieżą i mieszkańcami. Na pewno większość osób nie zdaje sobie sprawy o tym, że w ogóle istniał taki obóz, a co dopiero o szczegółach jego działalności.




 
   
© 2009 Weź historię w swoje ręce... All rights reserved.