W marcu 1968 r.




Dodał(a): Administrator dnia 29.05.2009 r.

W 1968 roku w czasie wydarzeń marcowych miałem 17 lat. Kiedy demonstrujący studenci z Krakowa, Warszawy i Poznania byli bici i więzieni, ja byłem uczniem szkoły przyzakładowej Bumar – Fablok w Chrzanowie.

O wydarzeniach na uczelniach niewiele wiedzieliśmy, gdyż niewiele mówiono. Po prostu było zabronione.

Pamiętam, że z różnych zakładów pracy ( również z Fabloku) organizowano wyjazdy przeciwko studentom. Aktyw młodzieżowy ZMS i wielu robotników było przeciwnych demonstrującej młodzieży. Zorganizowane grupy składające się z członków ZOMO, młodzieżówki i robotników wyjeżdżało by tłumić wystąpienia w Krakowie. Podstawiano specjalne zakładowe samochody tzw. „stonki”. Aktyw robotniczy przygotowywał się do „bicia studentów”. Zaopatrywali się w grube kable – przewody elektryczne – nazywane „bykowcami”.
Muszę powiedzieć, że robotnicy byli podzieleni. Część zdecydowanie protestowała przeciwko takim wyjazdom. Nie chcieli brać udziału ( ich argument – „jak bić własne dzieci?”) w tłumieniu wystąpień studenckich. Innym taka „wycieczka” sprawiała radość – „jedziemy bić studentów”. Prawdopodobnie traktowano to jako wyjazd służbowy, ale nie jestem pewien…

Więcej nie pamiętam, ponieważ w tamtych czasach nie było takiego dostępu do telewizji, radia jak dziś. Nie relacjonowano takich wystąpień zgodnie z prawdą. Niektóre informacje docierały do nas poprzez Radio Wolna Europa ( jego słuchanie było zakazane). Było ono jednak zagłuszane. Mój ojciec słuchał Radia Wolna Europa, dzięki czemu o wielu wydarzeniach mogliśmy się dowiedzieć.

Wspomnienia M.J.




 
   
© 2009 Weź historię w swoje ręce... All rights reserved.